#064 Buty, Buciki i Butoholiczki

#064 Buty, Buciki i Butoholiczki

Witajcie

Czy Wy też tak macie, że posiadacie na swoim komputerze multum materiału na nowe wpisy, a z czasem trochę nie bardzo? Gdy w końcu znajdziecie chwilę czasu do pisania, nagle nie wiecie co wybrać. 3 godziny się zastanawiałam nad tym co wybrać.
Jestem ciekawa Waszych komentarzy.

Ostatnio w mojej szafie pojawiło się mnóstwo nowości. Sukienek, butów, koszulek i torebek.  W tym poście pokażę Wam buty, które pojawiły się w mojej szafie od czerwca:)

Wszystkie buty pochodzą z grupy: Butoholiczki-Grupa Stworzona dla Kobiet
Jest to grupa, która prowadzi sprzedaż zamówieniową. Co to oznacza?
Oznacza to to, że dziewczyny szukają w hurtowniach ciekawe i tanie buty i wystawiają. Jeśli się zbierze odpowiednia ilość (1k ma 12 par) zamawiają.


#063 Sukienka Ombre

#063 Sukienka Ombre

Hejka

Lubicie Maxi sukienki? Ja uwielbiam i w szafie mam kilka modeli.
Tą, którą Wam prezentuję w tym poście kupiłam bodajże w Szachownicy, ale nie jestem pewna bo to już jakiś czas temu. Uwielbiam ja za te kolory. No ale co ja będę więcej pisać zobaczcie sami.

#062 Botanic Spa Rituals od Bielendy

#062 Botanic Spa Rituals od Bielendy

Witam


Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją pewnej maseczki do twarzy, która u mnie okazała się HITEM!!! Mowa tutaj o  maseczce regenerującej,  kurkuma + chia, Botanic Spa Rituals od Bielendy.



Co mówi producent:


Moja Opinia:

Konsystencja: przypomina mi ona lekki mus o musztardowym zabarwieniu. Maseczka powinna starczyć na 12 aplikacja ale ja już trochę ją używam i wydaje mi się, że będzie starczyć na dłużej.


Zapach: tutaj za do nie mam dobrego zdania. Ogólnie nie lubię zapachu kurkumy. Drażni mnie. Maseczka może nie pachnie jak wyżej wspomniana przyprawa, ale jest mocny. Ciężko mi go do czegoś porównać. 

Składniki:

Opinia: jak już na wstępie wspomniałam, maseczka okazała się hitem. Najchętniej nakładałam by ją codziennie. Powiem Wam, że ostatnio moja skóra widocznie poszarzała, pojawiły się przebarwienia i ogólnie wyglądała na zmęczoną. Jak pierwszy raz ją użyłam od  razu pokochałam. To co Nam obiecuje producent się sprawdza. Efekty widać od razu. Niestety maseczka nie jest idealna. Pierwszy minus to ten zapach, a drugi to taki, że po zmyciu maseczki, możemy dostrzec żółte przebarwienia. Jednak jestem w stanie poświęcić się, bo efekt jest naprawdę tego warty! Polecam!

Do następnego:*
Copyright © 2014 MADZIOSZEK , Blogger