#37 Ahhhh ten luty
Hello!
Nie wiem jak Wy ale ja się cieszę, że już jest marzec. Luty strasznie mi się dłużył i raczej nie zaliczam go do jednych z lepszych miesięcy. Męczyło mnie też to, że kiedyś w lutym stojąc na przystanku byłam ubrana w gruby sweter, rajstopy, ciepłe buty, szalik, czapka, a i tak zamarzałam bo było -10 stopni. Jak to kiedyś przysłowie mówiło? "Idzie luty, podkuj buty" ? A teraz to ani do zima, ani wiosna... więc już dobrze, że jest już marzec.
Ale, ale.... raz widziałam śnieg! Dosłownie przez 10 minut! Aż z tego wrażenia nagrałam InstaStory! Nikt mi teraz tego nie zabierze! hahahaha:D
Nie wiem jak Wy ale ja się cieszę, że już jest marzec. Luty strasznie mi się dłużył i raczej nie zaliczam go do jednych z lepszych miesięcy. Męczyło mnie też to, że kiedyś w lutym stojąc na przystanku byłam ubrana w gruby sweter, rajstopy, ciepłe buty, szalik, czapka, a i tak zamarzałam bo było -10 stopni. Jak to kiedyś przysłowie mówiło? "Idzie luty, podkuj buty" ? A teraz to ani do zima, ani wiosna... więc już dobrze, że jest już marzec.
Ale, ale.... raz widziałam śnieg! Dosłownie przez 10 minut! Aż z tego wrażenia nagrałam InstaStory! Nikt mi teraz tego nie zabierze! hahahaha:D



